piątek, 26 lipca 2013

"Wóz strażacki" w językach świata.

   Pomysł na dzisiejszego posta zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu. Dokładnie był to 4 maja w pociągu relacji Warszawa – Poznań, gdy wracałam z promocji oficerskiej mojego brata. Pomyślałam wtedy, że stworzenie wpisu na temat straży pożarnej na świecie to całkiem fajny pomysł. Długo zajęło mi analizowanie i znalezienie odpowiedniej chwili na realizację tego tematu. A ponieważ mój brat ma dzisiaj urodziny, to jest najlepszy moment żeby w końcu poruszyć ten temat. W związku z tym dzisiejszy post dedykuje mojemu brat i mam nadzieję, że spodoba się mu ten prezent.
  Na początku chciałam zawęzić temat, bo nie będzie to o straży pożarnej na świecie, a o wozach strażackich, których wygląd z roku na rok coraz bardziej przypomina statek UFO lub czołg, ale to nie moja działka i raczej nie mnie je oceniać. Wozy strażackie kosztują krocie, wyposażone w najlepszy sprzęt mają pomagać gasić pożary, ratować ludzkie życie itd. Początkowo były to zwykłe pompy, które najczęściej były ciągnięte przez konie. Wraz z rozwojem techniki, wyposażenie, budowa i wszelkie funkcje ulegały zmianie. Istnieje wiele rodzajów wozów strażackich, ale ich podział, zastosowanie i nazewnictwo są mi kompletnie obce. W związku z tym nie będę się zbytnio skupiała na szczegółach i nad opisem. Przejdę do sedna mojego wpisu, czyli do tego w czym jestem najlepsza – zestawienia – na dziś przygotowałam oczywiście tabelę z „wozem strażackim” w językach świata. Muszę przyznać, że była to dość mozolna praca, gdyż wóz strażacki jest również nazywany samochodem pożarniczym czy beczkowozem. Ponadto w innych językach ilości nazewnictwa tego pojazdu  też jest znaczna i tak np. w angielskim mamy  między innymi "fire truck" albo "fire engine". Wydaje się banalne? Niestety słowniki często „rzucają mi kłody pod nogi” dosłownie tłumacząc "fire truck" - płonąca ciężarówka, ale mam nadzieję, że przechytrzyłam wszystkie programy oraz strony i pokonałam ową przeszkodę.

czwartek, 25 lipca 2013

"Miesiące w językach obcych" - Lipiec



    Jak ten czas szybko płynie! Nieuchronnie zbliżamy się do końca lipca, w związku z tym należy zachować ciągłość cyklu „miesiące w językach świata”. Lipiec uważany jest za najcieplejszy miesiąc w ciągu roku, chociaż miewa swoje humory, w tym roku nie ma na co narzekać (przynajmniej w Poznaniu). Lipiec to również pierwszy miesiąc wakacji, co wiąże się z pustakami w mieście i zapchanymi pociągami… Nie ma co się rozwodzić nad tym tematem. Oto  zestawienie i kilka zdjęć:)

środa, 24 lipca 2013

"Lato" w językach świata



   Lato trwa w najlepsze. W Poznaniu pogoda jest wspaniała, dużo słońca, ciepła i aż chce się żyć! Ostatnie 3 tygodnie spędziłam na podróżowaniu, zwiedzaniu i odpoczywaniu. Oczywiście małe poparzenie słoneczne również nie odpuściło mi w tym roku. Jednakże nie ma tego złego… w końcu jestem opalona. Z drugiej jednak strony w pewnych rejonach świata opalanie nie jest powodem do dumy. No może nie samo opalania, co opalona skóra - świadczy o niskim statusie społecznym. Podobnie było kiedyś w Polsce. Obecnie prawie każda osoba w naszym kraju dąży do tego by latem złapać trochę słońca i kolorów. Ponadto ze słońca należy korzystać, w końcu nie towarzyszy nam każdego dnia(niestety).

   Dzisiaj przygotowałam „lato w językach świata”, a w najbliższym czasie pojawi się wpis o wakacjach, rowerach, ślubach i kilku innych sprawach…