niedziela, 15 lutego 2015

"Miłość" w językach obcych

   Miało być "Kocham Cię" w językach świata, ale po przejrzeniu poprzedniej listy stwierdziłam, że szukanie na siłę kolejnych języków, w których mogłabym stworzyć listę jest zupełnie bez sensu. Musiałbym opierać się na stworzonych już listach w innych językach, a tego nie lubię. Dlatego też kolejny post "Kocham Cię w językach świata" nie powstanie. Zapraszam jednak, do wpisu na ten temat, który znajdziecie tutaj. Długo myślałam co stworzyć i wpadłam na "miłosny" pomysł :) Mam nadzieję, że takie zestawienie będzie satysfakcjonujące, a chodzi "miłość" w językach świata. Przyjemnej zabawy podczas "miłosnej" nauki.


środa, 11 lutego 2015

Ogłoszeń kilka i przechwałki

   Nie ma to jak pozorne wolne. Troszkę odpoczywam od nauki, ale praca wisi nade mną jak kat. Na szczęście nie muszę wychodzić z domu w tak paskudną pogodę i leżąc pod ciepłym kocem robię swoje, chociaż nie ukrywam, że czasem robię sobie przerwę na szperanie po banalnych stronach szukając inspiracji... Na facebooku już się chwaliłam, ale tutaj nie miałam jeszcze okazji. Na początku stycznia ukazał się poradnik online o wdzięcznym tytule "Jak nauczyć się języka obcego", w którym możecie przeczytać wiele ciekawych artykułów z osobami prowadzącymi blogi językowe. Na stronie 119 znajdziecie również wywiad ze mną. Mam nadzieję, że się spodoba:)
Ponieważ zbliżają się Walentynki postaram się przygotować kolejne zestawienie "Kocham Cię" w językach świata, a tutaj znajdziecie to starsze zestawienie w bardziej popularnych językach. Nie martwcie się khmerski też będzie, ale muszę znaleźć specjalistę, który skoryguje ewentualne błędy, bo khmerskie litery są chyba gorsze niż tajskie.

Klik!  http://www.sprachcaffe.com/fileadmin/Redaktion/docs/Sprachcaffe-Polska/#120
A! Muszę się podzielić piosenką, która towarzyszy mi już dłuższy czas. To taki dowód na to, że azjatyckie piosenki to nie tylko wysokie dźwięki wyciskane z gardeł starszych Pań lub popowe piosenki śpiewane przez boys- lub girlsbandy. To akurat śpiewana jest po wietnamsku. Ładna, prawda?